Wydawcy mediów znają to doskonale. Dyskusja na temat publikacji drastycznych zdjęć wraca jak bumerang. Jedni dla zasięgów dodają gazu, inni wciskają hamulec dla długotrwałego efektu zaufania. Publikować czy nie publikować? O to zapytaliśmy ludzi mediów w kontekście zdjęć ofiar wypadków, ale nie tylko. Wracamy też do bardzo głośnych przypadków: śmierci Waldemara Milewicza czy ataku siekierą na Uniwersytecie Warszawskim sprzed dwóch miesięcy.
Bo przecież po każdej takiej tragedii trzeba myśleć o rodzinach ofiar. Gdy zobaczą coś takiego w Google, ten obraz zostanie z nimi do końca życia.
Ale jest też inny punkt widzenia. Wydawcy, którzy publikują drastyczne zdjęcia w swoich serwisach czy też mediach społecznościowych, twierdzą, że ma to walor odstraszający. Bo trzeba jakoś dotrzeć do ludzi, w myśl zasady, że w internecie do wyobraźni przemawia obraz.
Tobias Solorza miał z początkiem 2025 roku objąć funkcje prezesa Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu – twierdzi jego prawnik. Jeśli dzieci Zygmunta Solorza wygrają z nim spór o sukcesję, będą mogły obsadzać władze najważniejszych firm z jego imperium.
Wydawany przez Infor PL „Dziennik Gazeta Prawna” od dekad wyznacza jakość na rodzimym rynku mediów drukowanych. Zespół kierowany przez Krzysztofa Jedlaka mocno się uszczuplił, na czele z nim samym. Odpowiedź na pytanie “dlaczego” nie jest oczywista.